Review & Interview

2002
SALEM - Collective Demise [System Shock]


CD REVIEW

Modernists thought (consider), that art exists , that it falls out (should) to enter to no matches with other domains of lives she (its; her; it). But surely far should be held with (from) from smokers of national cases already. However, same modernists fastly have apprehended, that hand realities from to the end not give break off (break away) enclosing (enclose with), certain elements will be processed from (with) for artistic creation subconscious even. Many groups become involved to political cases today there has to be manifesto of young generation - music (musician; composer), with realities rigorous debate (treatise). However, it does not manage to achieve intentional effect always it in (to) many over content cases (accidentally) usual - form przerost, lack of talent is compensated about bringing to reason (coming to senses) " noble " invocation. Jewish origin suggests at once Salema, that it will not do without political accounts. However, cancel (appeal; appeal) in this case (accidentally) for historic sources hard only and political. For somebody, it does not know who origin of group, but contents searches originality in metal and surely contents will appreciate frenzy " " Collective Demise. Firstly, lat (summer; year) exists pretty (beautiful) - already few < steam > < couple > Salem and tone make it in time (manage to do on time) elaborate , but it does not expect philanthropic pity for second (other) and it proves very fastly, that there is music (musician; composer) most important and first of all, it belongs to call attention (to pay attention) on her (it). It " " intriguing juxtaposition Collective Demise blacku, deathu and thrashu. Somewhere traditional accents to it melodies ( ) wcinaj? heavy, it hand in (to) particularly aura ( " " doomowa Al Taster can be associated (be joined) with (from) we - mood funeralny Dying Bride if (or) early Anathem?, text is picked out (pulled out) from psalm additional savor ) and oriental traces ( drum, some parties of digitals ). It does not coquet sweetness Salem it emanates from sounds - dziko??, here mass aggression and sincere riot. Surely impression it vocalist podsyca growluj?cy bitterness steers voice - he (its; his; it), rage and they appear incurable frenzy theses sporadically feminine ( wokale - well < goods (right) > wpasowuj?, however, do not have greatest meanings in general pronunciation ). Does not have stylistic order not only, and also rates and moods often enough ul?gaj? przeobra?eniom there is - , middling, slowly, " climatically ", brutally. Everything it depends on circumstance. " " Riot Collective Demise tchnie, it sounds sincerely very and przekonuj?co. It valuable than political propaganda. First of all, it curious form of exnervousness, adaptor (hyphen) on original manner between metal channels.
8 / 10
Ma?gorzata Go??biewska

Poland
Salem Collective Demise
Moderni?ci uwa?ali, ?e sztuka istnieje sama dla siebie, ?e nie wypada jej wchodzi? w ?adne uk?ady z innymi dziedzinami ?ycia. A ju? na pewno powinna trzyma? si? z daleka od pal?cych spraw narodowych. Jednak ci sami moderni?ci szybko zrozumieli, ?e nie da si? do ko?ca oderwa? od otaczaj?cej rzeczywisto?ci, ze pewne elementy nawet pod?wiadomie b?d? przetwarzane do artystycznej tw?rczo?ci. Dzi? wiele zespo??w anga?uje si? w sprawy polityczne - muzyka ma by? manifestem m?odej generacji, surow? rozpraw? z realiami. Jednak nie zawsze udaje si? osi?gn?? zamierzony efekt- w wielu przypadkach to zwyczajny przerost formy nad tre?ci?, brak talentu rekompensowany jest "szlachetnym" wezwaniem o opami?tanie. ?ydowskie pochodzenie Salema od razu sugeruje, ?e nie ob?dzie si? bez politycznych porachunk?w. Trudno jednak w tym przypadku odwo?ywa? si? tylko do ?r?de? historycznych i politycznych. Dla kogo?, kto nie zna pochodzenia zespo?u, a w metalu szuka oryginalno?ci i szale?stwa na pewno doceni zawarto?? "Collective Demise". Po pierwsze - Salem istnieje ju? ?adnych par? lat i zd??y? wypracowa? sobie swoje brzmienie, a po drugie nie oczekuje filantropijnego wsp??czucia i bardzo szybko udowadnia, ?e to muzyka jest najwa?niejsza i na ni? przede wszystkim nale?y zwr?ci? uwag?. "Collective Demise" to intryguj?ce zestawienie blacku, deathu i thrashu. Gdzie? w to wcinaj? si? akcenty tradycyjnego heavy (melodie), wr?cz doomowa aura (szczeg?lnie w "Al Taster" - funeralny nastr?j mo?e kojarzy? si? z My Dying Bride czy wczesn? Anathem?, dodatkowym smaczkiem jest tekst wyrwany z psalmu) i orientalne nalecia?o?ci (b?benki, niekt?re partie klawiszy). Salem nie kokietuje s?odko?ci?- z d?wi?k?w emanuje dziko??, mn?stwo tutaj agresji i szczerego buntu. Wra?enie to na pewno podsyca growluj?cy wokalista- jego g?osem steruje rozgoryczenie, w?ciek?o?? i nieuleczalny sza? (pojawiaj? si? tez sporadycznie ?e?skie wokale- dobrze si? wpasowuj?, jednak w og?lnej wymowie nie maj? wi?kszego znaczenia). Nie tylko nie ma stylistycznego ?adu, ale te? tempa i nastroje do?? cz?sto ul?gaj? przeobra?eniom- jest szybo, ?rednio, wolno, "klimatycznie", brutalnie ... Wszystko zale?y od okoliczno?ci. "Collective Demise" tchnie buntem, brzmi bardzo szczerze i przekonuj?co. To co? cenniejszego ni? polityczna propaganda. To przede wszystkim ciekawa forma ekstremy, na sw?j spos?b oryginalny ??cznik mi?dzy metalowymi kana?ami.
8 / 10
Ma?gorzata Go??biewska
Strefa